Królestwo Azure

Teatr

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Re: Teatr

Pisanie by Nathaniel Wood on Sob Sty 14, 2012 12:19 am

- To, to ja widzę, ale dlaczego? Hę? Są jacyś nienormalni i szukają kłopotów? - spojrzal na Milagros żartobliwym, ironiczny wręcz wzrokiem, jakby chciał powiedzieć: " Trochę się z nimi powygłupiamy, a potem wiesz, co zrobimy...". Spojrzał na dwóch trzymających wampirzycę. - No panowie, puśćcie koleżankę, my przyszliśmy tu tylko zamienić kilka słów z reżyserem...
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Milagros Cano on Sob Sty 14, 2012 3:00 pm

- Daleko szukać nie musieli....Sama sobie poradzę - rzuciła do Nate. Przekręciła się z dużych rąk tych ludzi wyswobadzając się z nich. Zaraz potem rozłożyła ręce jak nietoperz. Puściła mocny cios łokciami w żebra ''kolegów''. Mocny w wykonaniu wampirów równał się chyba wiadomo jak bardzo mocnemu.
- Łatwiejsze niż myślałam - powiedziała bardziej do siebie lecz postanowiła, że zasługują na to, aby zaznali cudownej siły z na pozór delikatnych dłoni.
- Nate, zajmij się nimi - wskazała na dwójkę mężczyzn. Nie czuła się dziwnie, dając tak jakby rozkaz chłopakowi. Po prostu sama lubiła zajmować się największymi szychami. Takie wrażenie wywarł na niej mężczyzna bardzo podobny do reżysera. Z drugiej strony zastanawiała się jak poszło Nathanielowi. Podeszła powoli, małymi kroczkami do siedzącego na fotelu brata reżysera i wlepiła w niego oczy. Nie mówiła nic lecz powoli przykładała swoją dłoń do jego dosyć grubej szyi. Musiałaby objąć ją dwiema dłońmi, aby całą uchwycić. Jej oczy pytały ''co ja mam z tobą zrobić?''. Było bowiem tak wiele rozwiązań, że głowa mała, a każde z nich sprawiało taką samą przyjemność. Kiedy już przystawiła obie dłonie do jego skóry wydało jej się, że są takie małe, ale nie mogła zwątpić w swoje siły, nawet przez myśl jej to nie przeszło.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Wyrocznia on Nie Sty 15, 2012 7:31 pm

Milagros Cano ledwie zdołała dotknąć szyi mężczyzny, kiedy została z powrotem pochwycona przez wielkich "goryli". Użyli trochę większej siły niż poprzednio. Byli oni bowiem mieszanką wampirów, trolli i wilkołaków. Dostali to co najlepsze od tych trzech ras, a połączone w jedno ciało były nie do pokonania. A najdziwniejsze było to, że czuli bardzo dziwne przywiązanie psychiczne do swojego stworzyciela. Tak więc całym sobą chronili swojego pana, którym był mężczyzna z laseczką.
Dwójka pozostałych pochwyciła Nathaniela Wooda w podobny sposób co wampirzycę i zwróciła w stronę brata właściciela teatru.
- Gdzie on jest? - powiedział obojętnym głosem i zakręcił swoją laską. -Lepiej dla Ciebie będzie jeśli jest żywy i nic mu nie jest. Widzicie, dzieci.. Zadarliście nie z tymi osobami, co trzeba. Moja rodzina jest czymś w rodzaju.. mafii. Z nami się nie zadziera. Tak więc, chłopcze... - podszedł do niego i poprawił mu bluzkę/koszulę/marynarkę (co tam na sobie Nathaniel ma). - Powiedz, gdzie on jest, to będę mógł Cię zapewnić, że tej Damie nic się nie stanie. - wskazał kiwnięciem głowy na Milagros.
avatar
Wyrocznia

Liczba postów : 5
Punkty : 10005
Join date : 28/11/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Nathaniel Wood on Pon Sty 16, 2012 10:00 am

Oj, Nathaniel się mocno zdziwił, gdy te dwa mutanty pochwyciły go, tak, że prawie nie mógł oddychać, a co tu mówić o ataku. Ciężko oddychał i słuchał z uwagą wywodu tego dziada. Gdy podszedł do niego i zaczłą go poprawiać, chłopak myślał, że za chwile zwariuje, jak go tylko te dwa "goryle" puszczą, to od razu pokaże temu z laseczką, co o nim myśli, bez względu na konsekwencje. - Twój braciszek jest teraz w opuszczonym lesie. Radzę ci teraz iść do niego, bo las jest duży, a czasu do zmroku coraz mniej. A kto wie jakie bestie tam żerują w nocy. - uśmiechnął się ironicznie. Gdy facet wspomniał o Mili, Nate nic sobie z tego nie zrobił. - Mila przecież sama się obroni, ona już pewnie kipi wściekłością i ma ochotę ich rozszarpać, wcale nie potrzebuje pomocy, wręcz kogoś kto ją będzie stopował. - pomyślał i od razu zrobiło mu się jakoś .... weselej??
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Milagros Cano on Sob Sty 21, 2012 5:26 pm

Mila aż buzowała od wściekłości. Miała ochotę rozsadzić ten budynek swoimi nogami tak, że zostaną tylko cegły, a pył będzie unosił się przed wieki w powietrzu. Przypominałoby to, że z wampirami się nie zadziera. Jednakże te istoty w nad przeciętnych rozmiarach nie wyglądały przyjaźnie. Ależ ich Nate załatwił. Liczyła, że rozszarpali tego brata jakieś bestie typu wilkołaki. Miałby za swoje ten, który wydaje polecenia na prawo i lewo. Ruda kręciła się i kręciła próbując wydostać się z łapsk tych goryli. Okazało się to trudniejsze niż poprzednio, teraz nie chcieli zapewne popełnić drugiego takiego błędu. Zmęczona swoim wysiłkiem zaprzepaściła próby uwolnienia się, ale to nie oznaczało, że się poddała. W takiej sytuacji nigdy się nie znalazła i nie planowała się znaleźć. W głowie już planowała, że weźmie się za siebie. Trochę ruchu i treningu nikomu nie zaszkodziło. Chyba, że jej plany pokrzyżowałby kołek w sercu. Spojrzała na Nathaniela i miała chęć porozmawiania z nim. Trzeba było wymyślić jakąś zemstę. Odzywała się w niej kobieca duma, ale też i wampirze nawyki. Panowie obecni tu musieli w końcu złamać się i iść poszukać tego reżysera. Z drugiej strony zastanawiało dziewczynę to, że niby taka osóbka, nic praktycznie nie znacząca jest dla kogoś istotna. Przecież ten pan przy kości, który zajmował się teatrem siedział przestraszony i nie było mowy o tym, że jego brat jest taki nerwowy. Cóż pozory mylą.
- Był dobrym człowiekiem - mila rzuciła w stronę wszystkich. Miała na myśli tego reżysera. Nie wiedziała w jakim jest już stanie, czy żyje, czy może już pozostała po nim kałuża krwi. W każdym razie, aby rozdrażnić jeszcze ''kolegów'' wspomniała urywek mowy pogrzebowej.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Nathaniel Wood on Sob Sty 21, 2012 7:20 pm

Goryle ani drgnęły, ani ich nie chcą puścić, ani też nie palą się do szukania pana reżyserka. - Hej, kolego! - zwrócił się do rzekomego brata reżysera. - Tik, tak czas ucieka, a ty cały czas tutaj. Szczerze, nie chciałbym mieć takiego brata, jak ty. Nie chce pomóc tylko z jakimiś dwoma nieznajomymi się droczy. - uwielbiał tak wkurzać ludzi, to jest takie..... fajne!
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Milagros Cano on Sob Sty 21, 2012 9:14 pm

Rzeczywiście granie na nerwach innych jak na harfie jest bardzo przyjemne. Zwłaszcza, że daje to satysfakcję, wyższość.
- Nie chcę nic mówić, ale szanowny brat zapewne się martwi. Wycie do księżyca na pewno nie jest przyjemnością. Szczególnie jeżeli noce w Azure są dosyć niebezpieczne - dodała jeszcze z uśmieszkiem. Chciała, żeby coś tamtemu się stało. Taka jej natura, że źle życzy. Mówiąc, że noce tu są niebezpiecznie miała na myśli tak zwane ataki ''zwierząt''. Dokładnie tak ludzie tłumaczyli sobie śmierć w trudnych, dziwnych okolicznościach.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Wyrocznia on Nie Sty 22, 2012 1:14 pm

Mężczyzna nie odpowiedział na zaczepki tej dwójki tylko pstryknął palcami, a na ten gest jeden z mężczyzn trzymających Milagros wyciągnął zza paska wielki drewniany kołek. Wbił go w jej ciało.
Faceci puścili Nathaniela ale nadal groźnie na niego patrzyli.
- Masz pół godziny. Jeżeli do tego czasu nie wrócisz z nim żywym, twoja przyjaciółka zginie.
Jakby na potwierdzenie tych słów trollowampirowilkołak wbił kołek mocniej, dotykając nim serca dziewczyny.
- A ty, młoda damo lepiej się nie szarp. - poradził i znów zwrócił się w stronę chłopaka. - Tik, tak, zegar tyka. - powiedział naśladując go.
Rozsiadł się wygodnie na fotelu i zmierzył Milagros wzrokiem.
- Szkoda byłoby Cię zabijać, bo nie jesteś brzydka, ale niestety to już jest w rękach Twojego przyjaciela. Módl się, żeby mu się udało. - wyjął z wnętrza płaszcza cygaro i powoli, nie spiesząc się zapalił je.
avatar
Wyrocznia

Liczba postów : 5
Punkty : 10005
Join date : 28/11/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Nathaniel Wood on Nie Sty 22, 2012 1:55 pm

Oj, no to teraz zrobiło sie ciekawie. Nathaniel nie wierzył, że ten facet jest aż tak kreatywny. No i oczywiście zdolny to czegos takiego. Gdy te stwory go puściły udawał, że otrzepuje z marynarki bród jaki on zostawili po swoich łapach. - Już się ak nie gorączkuj, spokojnie, twój braciszek będzie w jednym kawałku, co najwyżej którąś rękę będzie trzeba mu doszyć. - spojrzał na Milę. Nie chciałby być na miejscu tych dwóch, gdy tylko to wszystko się skończy. - Powodzenia. - rzucił do dziewczyny, a sam wypadł z pomieszczenia jak z procy.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Milagros Cano on Nie Sty 22, 2012 7:12 pm

Ruda syknęła. Po raz kolejny pokazano jej dosyć nieprzyjemne uroki mieszania się we wszystko. Ale wcale to nie sprawiało, że z tego rezygnuje co to to nie.
- Jeżeli coś mi się stanie, pożałujesz - zagroziła. Nie była w dobrej sytuacji, ale musiała to powiedzieć. Po raz pierwszy tak długo była nieruchomo. Kołek w jej ciele sprawiał ogromny ból, ale nie przypuszczała, że nawet zmusi ją do tego, aby jak najszybciej zabrać się za siebie. Gdyby regularnie trenowała może i dałaby sobie radę. Ale teraz kiedy wydawała się taka bezbronna i mała przy tych gorylach nie mogła nic zrobić. W myślach przyspieszała Nathaniela.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Teatr

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach