Królestwo Azure

Komnata Alexandra

Go down

Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Nie Sty 15, 2012 7:28 pm

avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Pią Sty 20, 2012 9:19 pm

Drzwi zaskrzypiały i do środka wszedł Nathaniel. Rozejrzał się dookoła, nie wiedział gdzie tak dokładnie jest. Szukał Janelle, ponieważ chciał się dowiedzieć jak jej idzie nauka, i tak ogólnie co u niej nowego.... Wszedł i spodobało mu się wnętrze, szczerze mówiąc trochę w jego stylu, takie.... szlacheckie. Zaczął trochę szperać w komodzie, która stała niedaleko wejścia. Chciał dowiedzieć się kto tu mieszka.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 6:16 pm

Alex nie lubi nieproszonym gości, a zwłaszcza takich, którzy mu grzebią tam gdzie nie powinni. Stał chwilę w drzwiach przypatrując się wampirowi. Czy to nie był przypadkiem ten, którego spotkał dawno temu w starym zamku? I ten, którego Chris zaprosił do ich stołu w gospodzie.
- Niczego tu nie znajdziesz - powiedział.
Alex nie zdradził się, że to on jest właścicielem tej komnaty, a i ten wampir zapewne nie wiedział o tym, że należy ona do do jego przywódcy.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Sob Sty 21, 2012 7:23 pm

Nathaniel lekko drgnął, gdy usłyszał niski głos za swoimi plecami. Obrócił się na piętach i spokojnym wzrokiem spojrzał na mężczyznę. Rozpoznał w nim tego faceta, który zamawiał drinki jeden za drugim w tawernie. Nieco się speszył, ale posntanowił tego nie zdradzać. - Jesteś pewien? W sumie tak wpadłem tutaj przez przypadek, szukam Janelle.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 7:32 pm

Uśmiechnął się drwiąco i podszedł do barku stojącego gdzieś w rogu pokoju. Wyjął z niego butelkę whisky i dwa kieliszki.
- Napijesz się? - zapytał nalewając alkoholu do obu szklanek
Pokiwał przecząco głową.
- Tutaj jej nie znajdziesz, a już na pewno nie w szufladach komody. To nie jest jej komnata - podkreślił.
Starał się nie roześmiać, słysząc wymówki tego wampira. Jak to mówią, ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Na jego miejscu by uważał, następnym razem może nie mieć tak dobrego humoru.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Sob Sty 21, 2012 7:44 pm

- Jasne. - odpowiedział, z lekką obojętnością. - W takim razie czyja to komnata? - Kurcze, dopiero teraz skojarzył, przecież to komnata tego faceta,- To twoja komnata, tak? - hmmm... tylko jak on miał na imię? Oto pytanie. Pogrzebał jeszcze chwilę w komodzie i podszedł do niego odbierając szklankę whisky.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 8:03 pm

Parsknął śmiechem.
- Tak, moja. - Powiedział w dalszym ciągu rozbawiony
Upił łyka, czując smak alkoholu w ustach poczuł się lepiej. Dużo rzeczy się wydarzyło w ostatnim czasie. Zbyt dużo.
- Jak masz na imię? - zapytał unosząc brwi - Przy okazji chcę Cię o coś zapytać. Czy wspomniałeś kiedyś, komukolwiek o tym, że jesteś wampirem? Chodzi mi tu oczywiście o ludzi.
Starał się ukryć złość, którą czuł kiedy wspominał fakt, że Jane wie o wampirach. Musiał wiedzieć, czy wie o nich ktoś jeszcze.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Sob Sty 21, 2012 8:13 pm

- Jestem Nathaniel Wood. - upił łyk ze szklanki - Jakbyś mógł przypomnieć swoje imię, bo jakoś wyleciało mi z głowy. Coś dawno cię tu nie widziałem, wyjechałeś z Azure? - nie usłyszła odpowiedzi na pytanie, lecz kolejne od nieznajomego wampira. Odpowiedział na nie ze spokojem. - Janelle wie, że jestem wampirem. A tak, to nikt inny. W sumie dowiedziała się wtedy, gdy objęła władzę po Ann.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Nie Sty 22, 2012 2:24 pm

Uniósł brwi i spojrzał ze zdziwieniem na Nathaniel'a.
- Alex Meadowes - przedstawił się. - Powinieneś chyba wiedzieć jak się nazywa Twój przywódca.
Czy Alex był wściekły? Nie. Wściekły to złe słowo do opisania tego, co czuł to tego wampira. Było to widać wyraźnie w jego oczach i sposobie w jaki na niego patrzył. Nathaniel'u Wood, naraziłeś się Alex'owi.
Ścisnął dłoń tak mocno, że szklanka roztrzaskała się na miliony maleńkich kryształków, a alkohol, który do niedawna się w niej znajdował, rozprysnął się we wszystkie strony.
- Wyjdź stąd zanim coś ci zrobię - wycedził.
Jego wzrok ciskały w tym momencie błyskawice. Tylko głupiec by w tym momencie został.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Nie Sty 22, 2012 6:02 pm

- Alex Meadowes - powtórzył w myślach chłopak, aby zapamiętać. Lepiej kolejny raz się nie pytać w przyszłości. Mogłoby się to źle skończyć dla Nathaniela. Ale dlaczego powiedział "Twój przywódca"? Już niczego nie rozumiał - Ej, chwila. Jakto "mój przywódca"? A nie Ben nim teraz jest? Pamiętam jak pierwszy raz się spotkaliśmy, to nim byłeś, później zniknąłeś, kto wie dlaczego i Ben przejął twoją fuchę. Szczerze mówiąc to jego "rządy" było co najmniej chore. A teraz nagle znów cię spotykam i znów jesteś przywódcą. Co jest? Teraz Bena gdzieś wcięło? - spytał, tak trochę z nadzieją w głosie. Postanowił sobie, że nie wyjdzie póki nie dostanie odpowiedzi.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Wto Sty 24, 2012 7:33 am

... Najwyraźniej Nathaniel był głupcem.
Alex znalazł się przy nim zanim zdołał mrugnąć i przygwoździł go do ściany ściskając jego szyję.
- Czy nie nauczono Cię kilku prostych wampirzych zasad?! - warknął. - Pierwsze z nich: nikt nie może się dowiedzieć o naszym istnieniu. Złamałeś je. Podaj mi choć jeden powód dla którego miałbym Cię dzisiaj nie zabić.
Ścisnął jego gardło jeszcze mocniej i patrzył na niego z rządzą mordu w oczach.
- Benjamina nie ma w Azure - powiedział nieco łagodniejszym tonem, a na jego twarz wstąpił złośliwy uśmieszek. Pokazał Nathanielowi pierścień u drugiej ręki, na którym widniał pierścień przywódcy. - Zrezygnował jeszcze przed moim powrotem. Więcej nie musisz wiedzieć.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Wto Sty 24, 2012 8:52 pm

- Może mam jeden: Nie ode mnie Janelle sie dowiedziała o wampirach. Wynikło to z trochę zawiłego wydarzenia kilka dni przed objęciem przez nią rządów. W końcu musiała o tym wiedzieć, skoro miała nami rządzić. - chłopak wystraszył się reakcji Alexa, lecz w głębi bardzo się cieszyły, że to on jest jego przywódcą, a nie ten opętany Benjamin. Może kiedyś, tak za tysiąc lat w ońcu się do niego przekona?
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 28, 2012 7:16 pm

Alex wykorzystał resztki siły woli, żeby nie zrobić chłopakowi krzywdy. Puścił jego szyję i podszedł do stolika z krzesłami siadając na jednym z nich. Wskazał na drugie, pokazując tym samym, że Nathaniel może usiąść.
- Opowiedz mi - zażądał. - Annabelle o niczym nie wiedziała, ustaliliśmy z Chrisem i Suzanne, że tak będzie lepiej. Sam nie wiem, jak to teraz wygląda - powiedział wzruszając ramionami. - Chcę Cię poprosić, ale i ostrzec, żebyś nikomu nie powiedział o magicznych istotach. Moja cierpliwość też ma swoje granice.
Na jego twarz wstąpił półuśmiech, który zniknął równie szybko, jak się pojawił. Nie życzył źle żadnemu ze swoich poddanych. No może z wyjątkiem Benjamina, który po prostu mu działał na nerwy. Chciał, żeby wszystkie wampiry będące pod jego opieką, czuły się w miarę swobodnie, ale i miały do niego szacunek. Owszem, uwielbiał mieć władzę, ale nie chciał jej nadużywać w żaden sposób. Przecież nie miał jej po to, żeby pomiatać innymi, tylko żeby im pomagać, wskazywać drogę, uczyć ich tego, czego go życie nauczyło. Chciał ich ostrzegać przed tym, przed czym jego nie ostrzeżono. Jak ojciec, którego utracili wraz ze swoją przemianą, być ich wzorem do naśladowania.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Nie Sty 29, 2012 1:26 am

Nathaniel uspokoił skołatane nerwy i usiadł przy stole koło Alexa. Ciężko odkaszlnął, aby lepiej i wyraźniej wszystko opowiedzieć. - To zdarzyło się w Mieście Popiołu, a dokładnie na Starym Placu Zabaw. Byłem tam ja z Janelle, Alessia, i Milagros. Nagle jakiś wielki, czarny, ponury ptak pojawił się z nikąd i zaczął atakować Jane. Rzuciłem sie jej z pomocą, zająłem się nią, a Alessia patkiem. Starałem sie jej opatrzyć ranę i uspokoić, bo była przerażona. Alessian używała swoich kłów i swojej szybkość aby przegonić ptaka. Niestety Jane zanim straciła przytomność z wycieńczenia zauważyła jej postać jako wampira, a nastepnie Suzanne jej wszystko wyjaśńiła jak została księżniczką. To tyle. - spojrzał na Alexa z nadzieję, że jeszcze się do niego przekona i zrozumie, że Nate chce tak samo jak on porządku i bezpieczeństwa w Azure.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Benjamin North on Pon Sty 30, 2012 7:04 pm

- Świetna opowieść. Nie myślałeś, by zająć się tym zawodowo? Może zacznij lepiej pisać książki, najlepiej teraz. Idź już stąd, bo muszę porozmawiać z naszym przywódcą.
Ben stał w drzwiach i nerwowo bębnił palcami o framugę.
- Mówię serio. Wyjdź i przyjdź za dziesięć minut, jeśli chcesz jeszcze opowiedzieć coś Alexowi. Póki co...
Pomachał rękami w stronę drzwi, jakby wypychał go na korytarz.
Musiał porozmawiać z Alexem. Bez świadków, tylko w cztery oczy.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Pon Sty 30, 2012 8:19 pm

Alex uniósł brwi. Prychnął pod nosem splatając ręce na piersi. Poczekał aż Nathaniel wyjdzie z pomieszczenia i spojrzał na Benjamina wyczekująco.
- Jednak wróciłeś, co? Tak ciężko Ci było żyć bez władzy? - zapytał ironicznie i chłodno. - Trochę za późno Benjaminie, miejsce przywódcy jest już zajęte. - W jego głosie brzmiała stanowczość i pewność siebie.
- A teraz mów co to za sprawa tak bardzo niecierpiąca zwłoki, że zdecydowałeś się wygonić mojego gościa - powiedział niecierpliwie. Miał pytania do Nathaniel'a, mnóstwo pytań. Nienawidził gdy ktoś mu przeszkadzał w dążeniu do celu, a zwłaszcza ktoś o charakterze i sposobie bycia jak Ben. Wieczny egoista mający na celu tylko i wyłącznie własne dobro.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Pon Sty 30, 2012 9:48 pm

No po prostu pięknie, co ten cholerny Ben tu robi co? Znudziło mu się tam gdzie był, to teraz wrócił do Azure, żeby znów się szwendać i przeszkadzać innym. Wszędzie się musi wepchnąć, a najczęściej tam, gdzie jest niechciany. Spojrzał na niego i jego śmieszny gest ręką. - No chyba sobie żartujesz, wpadasz sobie kiedy chcesz, przerywasz bezczelnie, jak jakiś prostak rozmowę i jeszcze chcesz, żebym wyszedł? Weź numerek i poczekaj w kolejce. - spojrzał na Alexa i jednak postanowił wyjść, przecież nie będzie się teraz kłócił z kimś takim. Poczeka jak na normalnego wampira przystało i tak już Ben jest nikim, nie tylko w jego oczach. - Przychodzi i myśli że wszyscy się dostosują do tego co w danym momencie potrzebuje. Skończyło sie przywództwo i już nikt nie ma zamiaru ci ulegać kolego. - ruszył w kierunku drzwi i na wyjściu dodał. - Mam nadzieję, że wrócisz tam skąd przyszedłeś i nie będę musiał twojej "twarzyczki" więcej oglądać.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Benjamin North on Wto Sty 31, 2012 12:55 pm

Gdy mijali się w wejściu, Ben złapał Nate'a za ramię i uśmiechnął się do niego.
- Może i nie jestem już przywódcą, ale nadal jestem starszym i potężniejszym wampirem niż ty. Pokonanie Ciebie nie sprawiłoby mi wielkiego problemu, więc nie chciej bym spróbował to sprawdzić.
Puścił go i gdy wyszedł, zatrzasnął za nim drzwi. Obrócił się do Alexa i z lekko rozbawioną miną usiadł na fotelu zajmowanym przed chwilą przez Nathaniela.
- Nie, nie dla tego tu jestem. Władza nic już dla mnie nie znaczy. Jestem tu z innego powodu, znacznie ważniejszego i zdecydowanie straszniejszego niż ja rządzący wampirami.
Odczekał chwilę i kontynuował.
- Nie sądzisz chyba, że byłbym takim idiotą i zostawił mój dom, a także osobę, którą kocham dla własnego głupiego widzimisię? Musiałem wyjechać i poczekać, aż pojawisz się z powrotem w Azure. Musiałem odciągnąć pewnego starego wampira od miasta. Nie wiem czy kojarzysz? Ma prawie 1000 lat, obrzydliwą fryzurę i straszne poczucie humoru? Tak, to mój praprapraprapraprapradziadek - Jeremiah North. I o ile dobrze słyszałem, chcę dostać twoją dziewczynę, księżniczkę Azure. To jest powiązane z klątwą Sali Luster, która została przebudzona przez tego idiotę, który przed chwilą wyszedł... No i jeszcze jest ta księga, której sam poszukiwałem... To tak w skrócie cała historia. Masz może jakiś pomysł?
Ben spojrzał na Alexa.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Wto Sty 31, 2012 1:28 pm

[Co ty znowu wymyślasz Ben?!]

Prychnął pod nosem nadal patrząc lekceważąco na Benjamina. Tak, oczywiście, stary wampir Jeremiah, naturalnie z błękitnej krwi rodziny North. Oczywiście 1000 letniego wampira (o wiele bardziej doświadczonego) jest w stanie odciągnąć ledwie 145 letni wampir bez swojego cennego pierścienia przywództwa. Tylko dlaczego Alex nie był w stanie uwierzyć w tę bajeczkę? Wziął głęboki wdech i spojrzał na niego ze znudzeniem.
- Jeśli chcesz zdobyć księgę, musisz wymyślić lepszą historię, bez czarownic i jednorożców - powiedział wstając od stołu.
Podszedł do barku i wyciągnął z niej kolejną szklankę, nalewając od niej whisky. Odwrócił się do Benjamina.
- I byłbym również wdzięczny, gdybyś jednak nie zastraszał moich gości i opuścił łaskawie to pomieszczenie jeśli nie masz już nic sensownego do dodania.
Nie chciał być zmuszony do przemocy, albo próby zahipnotyzowania Benjamina, bo przy nierównych szansach wygrana nie daje tak dużej satysfakcji.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Benjamin North on Wto Sty 31, 2012 1:56 pm

- Dobra, masz mnie. Zmyśliłem sobie to wszystko, ale naprawdę miałem przodka o imieniu Jeremiah. W każdym razie, nie był wampirem i od ośmiuset lat leży w grobie, ale zawsze coś. Poza tym, w mojej historii nie było czarownic i jednorożców. Obrażasz moją wyobraźnię.
Ben wstał i przyjrzał się Alexowi.
- Tym razem się nie udało, ale ja naprawdę muszę dostać tą głupią księgę. I pójdę do niej nawet po trupach.
Ostatni raz uśmiechnął się do wampira i wyszedł.

zt.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Nathaniel Wood on Wto Sty 31, 2012 2:13 pm

Cóż, Nathaniel słyszał niektóre kwestie wampirów za drzwiami i lekko sie uśmiechał pod nosem. - Oj Benie, nie udało ci się. I co teraz? Znów uciekniesz? - zaśmiał się w duchu. - Starszy i potężniejszy, bla bla bla, tak wiele to by mi nie zrobił, co to za różnica 21 lat dla wampira? - Nate śmieszył tok rozumowania tego wampira, ale już nie chciał się spierać. Gdy wyszedł rzucił do niego tylko. - Może następnym razem Ci się uda. Tylko wymyśl coś innego, może o prapraprababci? - zaśmiał się i wszedł do sali, gdzie Alex stał i popijał whisky. - Dobra, jego już nie ma. Masz do mnie jeszcze jakieś pytania? - usiadł na fotelu i znacznie spojrzał na jego szklankę.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Lut 11, 2012 3:50 pm

Alex odłożył szklankę i spojrzał na wchodzącego Nathaniel'a. Pokiwał przecząco głową.
- Jakieś tam miałem, ale przez tego idiotę wszystko mi wyleciało z głowy - zaśmiał się gorzko i wstał chowając butelkę whisky do komody.
W głowie rozważał wiele możliwości zabicia Benjamina. Może jakiś przypadkowy pojedynek? Mógłby go sprowokować, żeby to on go zaatakował jako pierwszy, a potem bezdusznie urwać mu głowę i przebić serce drewnianym kołkiem. Dopiero porównując wiek Benjamina i Alexa, ktokolwiek mógłby stwierdzić przewagę wieku i potęgi. A kiedy dodamy jeszcze fakt, że Alexander jest przywódcą, Bena szanse sięgają niemal zeru.
Alex zaśmiał się w myślach - Może ten pojedynek to nie jest taki głupi pomysł?
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 230
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Alexandra

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach