Królestwo Azure

Ogórd

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Go down

Ogórd

Pisanie by Janelle Scarlet on Czw Gru 08, 2011 6:36 pm

W każdym klasztorze, zakonnicy uprawiają ogród. Wtedy mają czas na przemyślenia.. Ten klasztor kiedyś był taki sam jak inne. Chodząc po tym ogrodzie można wyobrazić sobie jego dawną piękność. Pomimo, że wszystko zarosły chwasty i wysoka trawa.. Można gdzieniegdzie wyróżnić poszczególne grządki, gdzie kiedyś rosła marchew, czy fasolka..

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.my-goo.com

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Pią Gru 16, 2011 8:38 pm

Między resztkami murów klasztornych hulał porywisty wiatr. Słońce już dawno skryło się za horyzontem, a światło księżyca raz po raz przedzierało się przez chmury. Do pełni brakowało już tylko dwóch dni i tą właśnie porę wykorzystała Blair na spacer. Droga prowadząca do klasztoru była długa i trudna, jednak wampirowi zajmowała zaledwie kilka chwil. Usiadła na niskim murku oddzielającym ogródek warzywny od tego, w którym rosły kwiaty.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Pią Gru 16, 2011 8:59 pm

Quentin, z twarzą wysmarowaną ziemią, żeby jasna plama nie zdradzała jego obecności wśród roślinek, i z łukiem na ramieniu, przemierzał tereny Azure w celach szpiegowskich. Zawędrował aż tu, do Miasta Popiołu, które jak na jego elficki gust najprzyjemniejszym miejscem nie było, jednak słyszał, że przy niegdysiejszym klasztorze wciąż istniał sobie ogródek, chociaż mocno już zarośnięty. Ciekaw był co interesującego mógłby tam znaleźć.
Akurat kiedy miał zamiar wykonać popisowy zeskok z wysokiego drzewa, dostrzegł na dole siedzącą postać. Wyciągnął z kołczana strzałę, przygotował łuk i wziuuu poleciała. A trzeba przyznać, że cela miał niezłego, chociaż nie zdawał sobie sprawy, że ma do czynienia z wampirem.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Pią Gru 16, 2011 9:17 pm

Nietrudno było Blair zauważyć. Jej postać wyraźnie odcinała się od czerni trawy i szarości ruin. Miała na sobie białą sukienkę, przez co stanowiła jeszcze wyraźniejszy cel dla łucznika. Miała nadzieję, że poogląda sobie jakieś gwiazdy, czy popatrzy w księżyc. Przeklęte chmury zasnuły jednak całe niebo. Czuła się jak nowo narodzona, świeża krew płynęła w jej żyłach, dając uczucie błogości. Z niemałą irytacją odkryła kilka kropelek krwi kalających nieskazitelność bieli jej sukni. Z lekko przymkniętymi oczyma wsłuchiwała się w odgłosy lasu, na skraju którego stał klasztor. Nie zaniepokoił jej cichy odgłos kroków, nie zwróciła na niego zbyt wielkiej uwagi. Dopiero świst rozpędzonej strzały wyrwał ją z miłego odrętwienia w jakie popadła. Wręcz niesamowicie szybkim ruchem ręki złapała ją tuż przed swoją twarzą i utkwiła spojrzenie w swoim przeciwniku, kryjącym się wśród konarów.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Pią Gru 16, 2011 9:37 pm

Oj tam białe plamki na ziemi, najwyraźniej nie była na tyle widoczna, by zwrócił na nią uwagę już z daleka. On natomiast ubrany był w brązowe spodnie z miękkimi butami do kompletu oraz ciemno zieloną flanelową bluzką z długim rękawem. Patrzył, jak strzała mknie idealnie w stronę swojego celu, jak zawsze bezbłędnie i nagle wtf co to miało być. Nie dość, że złapała w ostatniej chwili, nim twarzyczka zostałaby paskudnie zdeformowana, to w ogóle złapała. Tylko strzała się zmarnowała, na jakieś kolejne nadprzyrodzone stworzenie. Quentin zmarszczył brwi i obserwował dziewczynę która, na zielone roślinki!, po prostu się na niego gapiła. Zdecydowanie tęsknił za normalnymi ludźmi. Zarzucił łuk z powrotem na ramię i zwinnie zeskoczył na ziemię, przybierając na twarz uśmiech.
- Siema, zdaje się, że strzała mi wypadła - zagadał, wskazując ruchem głowy co tamta trzymała w ręku.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Pią Gru 16, 2011 10:31 pm

Kiedy już dostrzegła niewyraźną postać, stojącą w cieniu drzewa, straciła zainteresowanie nią. Rzuciła okiem na strzałę, która prawie by ją zabiła! To niedopuszczalne, żeby ktoś tak po prostu w nią strzelał, bez ostrzeżenia i w ogóle! Gdyby nie fakt, że nie chciało jej się zbytnio ruszać, to by mu wpakowała tą strzałę prosto w serce! Przeniosła wzrok z powrotem na chłopaka, jednak okazał się ciekawszy od wszystkiego wokół. Ciekawy makijaż, nie ma co. Zbawienna krwi! Co ty robisz z wampirami? Odpowiedziała równie uroczym uśmiechem.
-Cześć, czy to nie ta?-Pomachała rzekomym obiektem nad głową.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Pią Gru 16, 2011 10:55 pm

Jak dobrze, że wampiry nie piły elfiej krwi. Chociaż właściwe czy jakikolwiek kiedyś spróbował? Może po prostu jeden z nich kiedyś zawarł umowę, że powie, że to niefajne i tak jakoś zostało. Gdyby by pijawką, z pewnością sam by sprawdził. Co za strata.
- No, to tak się przypadkiem składa, że dokładnie ta! Chyba, że widziałaś inną? Tak sobie skakałem po drzewach i wyleciała z kołczana, co za pech - wyciągnął rękę po strzałę, którą tak bezczelnie machała. Strzała miała na imię Em i miewała zawroty głowy.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Sob Gru 17, 2011 12:18 am

Podobno elfia krew była trująca albo przynajmniej bardzo niesmaczna albo działała na wampiry jak wódka na ludzi, tylko że jeszcze mocniej. Takie przynajmniej opowieści słyszała, a próbować raczej nie miała zamiaru, a nuż pierwsza wersja jest prawdziwa i Blair umrze? Nie po to, przez 102 lata, miesiąc w miesiąc, ukrywała się przed wilkołakami, by teraz umrzeć od krwi elfa.
-Jak dobrze, że udało mi się ją złapać. Szkoda by było, żeby coś jej się stało.-Podała mu strzałę z cukierkowym uśmiechem na twarzy.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Sob Gru 17, 2011 1:55 pm

No z tą opcją, że jest trująca to jakieś ryzyko. Ale podobno bez zabawy nie ma ryzyka, nieee żeby przekonywała do czegoś tam, nie nienei, wcale nie.
- Dokładnie. Bardzo lubię swoje strzały i nie wiem co bym zrobił gdyby jakaś się... no nie wiem, złamała na przykład. - Schował Em do reszty towarzyszy/szek. - A co taka ładna dziewczyna robi w miejscu takim jak to? - zapytał, och, jej uśmiech wcale nie robił na nim wrażenia. Był... był całkiem uroczy.
Wskoczył na murek, przeszedł po nim, aż znalazł się trochę dalej, koło obiecująco wyglądających roślinek. Wyglądało na to, że akurat kwitną a to bardzo bardzo bardzo dobrze się składało.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Sob Gru 17, 2011 10:13 pm

A nie czasem bez ryzyka nie ma zabawy? Blair była do tego pierwsza, ale mieściła się w granicach zdrowego rozsądku, jak na wampira, który umrzeć może na dwa sposoby tylko. Nie lubiła szpanowania tym, że jest wampirem, a wśród znajomych, którzy byli tacy sami jak ona, nie miała się czym popisywać.
-To musi być straszne przeżycie.-Na jej twarzy pojawił się wyraz współczucia połączonego ze zrozumieniem.
-Niedługo pełnia, sam rozumiesz. Te okropne kundle i te sprawy. Korzystam z dobrej pogody póki mogę. A tu jest całkiem fajnie.-Stanęła na murku i zaczęła spacerować po nim w tę i z powrotem.-A Ty? Chyba nie przyszedłeś pooglądać tych chabzi.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Sob Gru 17, 2011 11:48 pm

Całkiem możliwe. Z tego co widzę, to poprzedni post powstał niedługo po moim wstaniu z łóżka, więc mózg mógł być jeszcze nie do końca przytomny, zresztą pewnie podobnie jak teraz.
- Owszem, ale często do nich nie dochodzi - powiedział w przestrzeń przed sobą, bo już zajęty był cichą walka z chwastami które, rzecz nadzwyczajna, postanowiły uniemożliwić mu dotknięcie, nie mówiąc o zerwaniu, roślinek o blado czerwonych kwiatuszkach.
- Wilkołaki - powiedział pod nosem, wyciągając z kieszeni nożyk i ścinając chwasty u samej nasady. - Pooglądać niespecjalnie. Ha, pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy co można z nich stworzyć.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Nie Gru 18, 2011 12:16 am

Każdemu się zdarza pomyłka przecież! Tym bardziej, jak człowiek jest niewyspany, co jest wielką tragedią, katastrofalną w skutkach! Potem, że mąż zabił żonę, ktoś kogoś pobił, pewnie wszystko z niewyspania, przynajmniej taka jest moja teoria, bo sama jak jestem niewyspana, to bez kija nie podchodź.
-Widać, jak bardzo o nie dbasz.-Bezszelestnie podeszła do niego, zaglądając mu przez ramię. Chyba to lubiła najbardziej w byciu wampirem.
-Co robisz?-Zapytała cichutko, chociaż miała ochotę krzyknąć mu do ucha. Na pewno by się wystraszył.
-Jakoś niezbyt interesuję się zielarstwem. Kwiatki jak kwiatki.-Wzruszyła ramionami, niespecjalnie nimi zainteresowana.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Nie Gru 18, 2011 12:34 am

Nooo, no i dlatego zaraz idę spać, żeby Quentinek czegoś głupiego przez moje zmęczenie nie zrobił.
- Nie zdajesz sobie sprawy... - powtórzył, ścinając teraz nożykiem blade kwiatuszki. Położył je na płaskiej części murka, a potem rozgniótł brzegiem narzędzia, aż pojawił się białawy sok. Dotknął go opuszkiem, który zaraz potem oblizał. Smak był trochę gorzki, ale za to co potrafił zdziałać! Z kieszeni wyciągnął maleńką buteleczkę i kropnął dwie kropelki znajdującej się tam cieczy. - A wiesz co jest najlepsze? To działa na każdego. Bez względu na to czy jesteś człowiekiem.. czy też nie. - W końcu domyślił się, że człowiek z niej żaden. Tak samo jak nie mogła być ani elfem, ani wilkołakiem. Zamieszał nożykiem w płynie. - Spróbuj tego, zobaczysz co mogą zrobić jakieś tam kwiatki.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Nie Gru 18, 2011 12:43 am

Noc jeszcze młoda przecież, czymże jest 1:37 dla nas? Jednak z Quentina idioty robić nie można, bo to by było niefajne. Tak samo jak z Blair. Chyba zaczynam robić się śpiąca, bo plotę bez sensu.
-Oświeć mnie, Człowieku Lasu..-Zdała właśnie sobie sprawę, że nawet się sobie nie przedstawili, co było dosyć niegrzeczne i gdyby nie fakt, że elf okazał się całkiem fajny, to by nazwała go nieokrzesanym buszmenem i sobie poszła. Zaciekawił ją. Nie wierzyła jakoś w magię tych, niech będzie, kwiatków. Jednak raz się żyje, co z tego że hmm...można być przy tym nieśmiertelnym?
Zamoczyła palec w białym płynie i oblizała go. Na jej twarzy pojawił się śmieszny grymas. Był strasznie gorzki! I jak na razie nic nie robił.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Nie Gru 18, 2011 1:09 am

Tak naprawdę, to wszystkie posty są zlepkiem bezsensownych słów, na pierwszy rzut oka posiadającymi jakież znaczenie. Spróbuj przez jakiś czas powtarzać jedno słowo to zobaczysz o co chodzi. Przynajmniej tak dzieje się w moim przypadku.
- W czym mam cię oświecić? Tu nie ma jak i po co. Trzeba przekonać się na własnej skórze. Nie ma tak, że wszystko zostanie powiedziane. Ryzyko i te sprawy - uśmiechnął się do niej, po czym również skosztował płynu, tym razem w pełnym składzie. I tak kilka razy, bo im więcej tym szybciej działało. Przede wszystkim kolory, były naprawdę ładne, takie rażące, zupełnie jakby już nie było ciemno. I kontury stawały się o wiele lepiej widoczne, a źrenice duże jak u kota podczas spaceru w ciemności. Robiło się optymistycznie, a w podświadomości pojawiały się wskazówki, które podpowiadały co najlepiej zrobić. Czyż to nie było cudowne?


Ostatnio zmieniony przez Quentin Traviss dnia Nie Gru 18, 2011 3:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Nathaniel Wood on Nie Gru 18, 2011 12:26 pm

Ten stary ogród, pełen spalonych gałęzi był idealny do poszukiwania ofiary. Przecież tylko płupiec chciałby się zapuścić tutaj, nikt o zdrowych zmsłach tego nie robi. Wampir szedł powoli obok klasztoru właśnie w strone ogrodu. Usłyszał rozmowę dwóch ludzi. Ukratkiem na nich spojrzał - nie znał ich. Ludzie, czy inne istoty?
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Nie Gru 18, 2011 11:37 pm

Niniejszym stwierdzam, że i tak fajnie się zlepia te bezsensowne słowa. Siedzi człowiek późnym, zimowym wieczorem i nie ma co robić więc tak sobie plecie trzy po trzy.
-Dobra, nie ma sprawy. Znam Cię kilka minut, prawie byś mnie zabił, nie wiem, jak masz na imię.-Machnęła lekceważąco ręką. Skosztowała więcej mikstury, którą przygotował chłopak. Jej! Faktycznie. Wszystko dookoła zaczynało jakby świecić własnym światłem i w ogóle jakoś tak miło się zrobiło.
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Pon Gru 19, 2011 12:15 am

A jeszcze fajniej skończyć pisać ten okropny włoski, wejść na forum i móc odpisać, a potem pójść do ciepłego łóżeczka i zasnąć. Cud, miód i orzeszki. Ale to za chwilkę. Tymczasem nie było najmniejszej szansy, że Quentin zauważy osobę która się niedaleko pojawiła, chyba, że ta sama zwróci na siebie uwagę. Kolory zdecydowanie sprzeciwiały się, żeby robił cokolwiek niepotrzebnego, a właśnie taką czynnością było rozglądanie się i sprawdzanie czy ktoś ich nie obserwuje. Zupełnie bez sensu.
- Czy to ważne? Też nie wiem jak masz na imię. - Usiadł na murku, bowiem dotychczas był w nieokreślonej pozycji i przymknął oczy, bo kolory jednak trochę raziły. Zahuśtał się delikatnie. - Pomyśl o tym pozytywnie. Rozejdziemy się potem, być może nigdy nie spotkamy i będzie... będzie, jakby nic nie było - dokończył, trochę bez sensu. Z początku chciał powiedzieć coś niezwykle poetyckiego, ale jakoś tak mu z głowy wyleciało.
- Patrz! Patrz na niebo widać gwiazdy przez chmury. Na pewno nigdy nie widziałaś niebieskich. I zielonych - zaśmiał się. - Zielony to ładny kolor, nie uważasz?
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Nathaniel Wood on Wto Gru 20, 2011 11:10 pm

Nathaniel na początku w ogóle nie chciał się ujawniać. Wolał trochę popatrzeć na nieznajomych i posłuchać o czym oni gadają. Jednak, gdy usłyszał o jakimś płynie, po którym " ma się jakąś fazę ", postanowił zareagować. Wyszedł zza krzaków i spokojnym dostojnym tonem powiedział - Nie powinniście tego pić, nie wiadomo co wam może się stać po tym czymś. A tak w ogóle, to skąd to macie? - nie miał zamiaru się przedstawiać, skoro ich nazwisk też nie znał.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Wto Gru 20, 2011 11:18 pm

Teraz wiem o czym mówisz. Kiedy za mną już koszmarny sprawdzian z fizyki, jeszcze gorszy z matematyki i jakaś tam praca klasowa z polskiego. Ulga dla umysłu, duszy i sumienia, że zamiast się uczyć, siedzę na forum, a raczej na kilku forach. Bo Quentin nie ma takich super ocząt jakie posiada Blair. W rzeczywistości chyba nie miał jaskrawo-fioletowego garnituru, ale to mało ważne.
-W sumie masz rację, kto by się przejmował czymś tak przyziemnym jak imię?-Wzruszyła ramionami, po czym klapnęła na murku obok niego. Nie no! Początek był całkiem dobry, a o końcówce możemy zapomnieć w sumie.
-Jej! Jakie one piękne.-Zadarła głowę do góry i z lekko rozdziawionymi ustami podziwiała niebo.
-Taki leśny.-Stwierdziła z poważną miną, całkiem z siebie zadowolona. Całkiem zapomniała o tym, że w pobliżu był ktoś jeszcze, dlatego gdy się odezwał krzyknęła cicho niemalże spadając z murka.
-Cześć.-Uśmiechnęła się do mężczyzny. Resztę pytań zignorowała, czy też puściła koło uszu, zdegustowana jego niekulturalnym zachowaniem. To mężczyzna powinien przedstawić jako pierwszy, prawda?
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Nathaniel Wood on Wto Gru 20, 2011 11:46 pm

( w sumie, to masz rację)

Nathaniel zauważył, że nie dostanie odpowiedzi na swoje pytanie, więc postanowił " zrobić pierwszy krok" w stronę zapoznania się z nowymi Azurowiczami. - Tak w ogóle to jestem Nathaniel Wood. Mieszkam tu od niedawna, lecz jeszcze was tutaj nie widziałem. - spojrzał na nich w oczekiwaniu może choć na małą odpowiedź...
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Sro Gru 21, 2011 12:34 am

No! I tak powinno być. Blair podniosła się z gracją z murka. Otrzepała sukienkę z mchu i wyciągnęła w jego stronę dłoń. Stanowczo jej odbijało.
-Blair Guillaume Norblin. Jestem tu od niespełna tygodnia.-Uśmiechnęła się. W sumie elfa obok powinna potraktować w ten sam sposób.
-Wiesz, to był jego pomysł. Dziecię Lasu.-Wyjaśniła z wiele znaczącym wyrazem twarzy. Nie żeby coś do nich miała!
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Nathaniel Wood on Sro Gru 21, 2011 2:29 pm

- Bardzo miło mi Cię poznać. Tak właśnie, myślałem, że jesteś nowa, jeszcze nigdy wcześniej Cię tutaj nie widziałem. - Chłopak wziął rękę dziewczyny, jakby chciał ją pocałować w nią, lecz tylko się do niej nachylił. Spojrzał na chłopaka obok niej. - Elf? Tak myślałem, że to twój pomysł. Wszystkie elfy są takie pomysłowe i energiczne. - poczywiście powiedział to w pozytywnym znaczeniu.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Quentin Traviss on Sro Gru 21, 2011 5:43 pm

Pogubiłam się, tyle postów. Jak tu staram się ładnie kolejki przestrzegać, a wy o. Normalnie, co za niewychowanie. (Quentin wcale garnituru nie miał, bo kolory to już szczegół, nie zwykł nosić tego typu, okropnie niewygodnych ubrań). Podczas gdy człowiek/wampir/ktoś podszedł do nich, Quinn dalej leżał sobie i oglądał światełka. Dopiero gdy ten spytał o jego wspaniały wytwór, podniósł się, oburzony, że ktokolwiek może kwestionować jego powinność.
- Czemu uważasz, że nie powinniśmy? Też spróbuj - uniósł brwi, a na jego twarzy wciąż gościł ten sam, szeroki uśmiech, a on siedział po turecku ma murku. Czyż życie nie było piękne? Spojrzał na Blair, która wciąż migotał tysiącami kolorów. Chyba wolałby, gdyby ten Nathaniel się nie pojawiał.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 26
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Blair Guillaume Norblin on Sro Gru 21, 2011 6:27 pm


-Mnie również. Nie jestem to końca nowa, nawiasem mówiąc. Pamiętam czasy, kiedy ten klasztor nie był jeszcze ruiną, kiedy w ogrodzie uprawiane były zioła i warzywa. Pamiętam nawet niektórych braciszków.-Usiadła z powrotem na kamiennym murku i przymknęła oczy, obolałe od mnogości kolorów. Po chwili dołączyło to tego cudowne uczucie odrętwienia, takiego bardzo pozytywnego. Miała ochotę wybuchnąć śmiechem i śmiać się tak bez końca. (Quinn, a czy ja w związku z garniturem mówiłam o Tobie? (; )
avatar
Blair Guillaume Norblin

Liczba postów : 34
Punkty : 44
Join date : 15/12/2011
Age : 218

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ogórd

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach