Królestwo Azure

Komnata Suzanne

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Czw Gru 08, 2011 7:04 pm

***
avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Benjamin North on Sob Sty 07, 2012 6:08 pm

Ben w biegu ściągnął kurtkę i teraz stał z nią przewieszoną przez ramię, przed drzwiami Suzanne.
Przez chwilę zastanawiał się co jej powie, a następnie przywołał uśmiech na twarz i z wahaniem i niezbyt pewnie zapukał.
Po chwili powtórzył pukanie, tym razem pewniej i mocniej. Miał nadzieję, że elfka była przynajmniej w środku.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Sob Sty 14, 2012 6:31 pm

- Chwileczkę! - zawołała poprawiając włosy przed lusterm. Własnie upinała je w wysoki kok, ale pukanie tak ją rozproszyło, że w końcu pozostawiła je lezem. - Ben! - zawołała otwierając drzwi i mrugając kilkakrotnie - Nie.. nie spodziwałam się ciebie. - powiedziała odsuwając się, by chłopak mógł wejśc do środka. - Zapraszam, wchodź.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Benjamin North on Pon Sty 16, 2012 6:43 pm

- Nie powinienem. Jeśli wejdę nie będę mógł wyjść. Nie chcę tego.
Ben stał przez chwilę i po prostu na nią patrzył, tak po prostu. Na jej włosy, oczy, usta, rysy twarzy i w końcu zamknął oczy.
- Nie mogę nawet na Ciebie patrzeć, bo to powstrzymuje mnie od tego, co chcę zrobić.
Uśmiechnął się lekko i jeszcze raz skrzyżował z nią wzrok.
- Chcę Cię prosić tylko o jedno.
Zamknął jej dłonie w swoich i delikatnie pocałował.
- Nie chcę, żebyś mnie nienawidziła. Tylko tyle. Jeśli to dla mnie zrobisz, będę szczęśliwy.
Puścił ją i cofnął się o kilka kroków.
- Żegnaj Suzanne... - powiedział i powoli ruszył w stronę swojego pokoju.


zt.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Wto Sty 17, 2012 1:11 pm

Tak jak myślała, Azure było na wschód od domku Christophera. Szybciej niż sądziła znalazła się w zamku i bez większych problemów odszukała komnaty szlachciców. Podeszła do drzwi, przez które według niej mogła wejść do pokoju Suzanne. Wzięła głęboki wdech i rozejrzała się, poprawiając jednocześnie czapkę. Zapukała i cofnęła się o krok w tył. Przygryzła wargę czekając aż jej przyjaciółka otworzy.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Wto Sty 17, 2012 6:19 pm

- Ben.. - szepnęła ze łzami w oczach. Nic nie rozumiała, kompletnie nic. Jak to nie będzie mógł wyjść, jak to nie może na nią patrzeć? Powstrzymuje go od czego?! - Czemu mam cię niby nienawidzić? - spytała, ale on już odchodził. Zakołysało jej się w głowie. Czemu pocałował ją tak dziwnie, jakby... - Czemu ty się ze mną żegnasz?! - wrzasnęła wychodząc na korytarz - Benjaminie North, nakazuje ci się zawrócić w tej chwili! - Suzanne rozglądała się jakby szukając pomocy, jednak nic nie dało się zrobić. Wampir odszedł. - Ben! - wrzasnęła. Coraz bardziej zaczynała się bać.. Szklanki w oczach przeradzały się w prawdziwe łzy. Wbiegła do pokoju zatrzaskując drzwi z ogromną siłą, miała wszystkiego dość. Nerwowo przeczesała włosy ręką i usiadła na krześle. Po chwili usłyszała ciche pukanie i poderwała się natychmiast. Ben... Przemknęło jej przez myśl szybko podbiegając do drzwi. - Nie strasz mnie nigdy więcej ty... - zerknęła na pantofelki osoby stojącej przed jej komnatą. Zaraz zaraz, Benjamin nie nosi pantofelków. Przez chwilę rozważała, czy aby na pewno chce spojrzeć na twarz osoby stojącej przed nią, a kiedy w końcu się odważyła - zemdlała.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Sro Sty 18, 2012 8:23 pm

Annabelle musiała przyznać, że nie takiej reakcji ze strony Suzanne wyczekiwała. Niestety jej refleks nie był na tyle dobry, żeby mogła ją chwycić zanim upadła. Przesunęła ją lekko i zamknęła drzwi wchodząc do środka. Chwyciła ją pod pachy i dociągnęła do łóżka kładąc ją na boku, jak ją uczono. Wiedziała, że gdyby położyła ją na plecach, Suze mogłaby się udusić swoim własnym językiem. Ukucnęła obok niej strasznie przejęta.
- Suze! Suzanne, błagam ocknij się - mówiła klepiąc ją delikatnie po policzku.
Zrzuciła czapkę z głowy i odłożyła plecak na bok. Nadal rozpaczliwie szturchając drobną przyjaciółkę.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Pią Sty 20, 2012 7:38 pm

Po krótkiej chwili Suzanne powoli zaczęła otwierać oczy.
- Matko, moja głowa. - skrzywiła się siadając i przytrzymując ją jedną ręką - Annabelle... - powiedziała przyglądając się jej a po chwili zaklnęła. Kiedy po raz ostatnio z jej ust wyszło przekleństwo? - Co ty tutaj robisz, powinnaś być na cmentarzu. - mruknęła nie dokoładnie rozumiejąc jeszcze sytuację w jakiej się obecnie znalazła.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Sob Sty 21, 2012 6:24 pm

Odetchnęła z ulgą widząc, że Suze odzyskała przytomność. Zmarszczyła brwi.
- Na jakim znowu cmentarzu? Suze o czym ty do diabła mówisz? - zapytała nadal nie rozumiejąc o co chodzi jej przyjaciółce
Czy Chris jej nie powiedział, że wróciła? Czy naprawdę o niczym nie wiedziała?
- Och Suzanne, ja żyję, nic mi nie jest, nie widzisz? Jestem tu - mówiła szybko, jakby nerwowo.
Nie wiedziała czego powinna oczekiwać od tej drobnej brunetki. Czy zrozumie, czy rozkaże jej iść? Może jej nawet nie uwierzy w to, że żyje, ani co się wydarzyło.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Sob Sty 21, 2012 10:29 pm

Kwinęła głową.
- Jesteś tu.. ale, nie powinnaś. Jezu, zakęcia! - przestraszyła się - Ale ja nie wymawiałam żadnego zaklęcia na wskrzeszenie, jak się inne klany dowiedzą o tym, co się stało zabiją mnie! - wstała i zaczęła histeryzować - Elfom nie wolno używać tak potężnych zakęć, to nieetyczne, wbrew naturze, wbrew rasie, wbrew przyrodzie, wbrew prawu... Wbrew sobie. Jak się dowiedzą... Annabelle!

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Nie Sty 22, 2012 11:13 am

Annabelle pokręciła głową.
- Suze, ty mnie nie wskrzesiłaś, bo ja nie umarłam - powiedziała. - Wyjechałam z Alexem, nie pamiętasz? Teraz wróciłam. Suzanne, byłam u Chrisa, ale się pokłóciliśmy i przyszłam do Ciebie. Wiem, że ludzie myślą, że ja nie żyje, ale przecież ty wiesz, że to nie prawda! Błagam, zrozum, musisz mi pomóc!
Nie wiedziała już co powinna powiedzieć, żeby Suzanne w końcu zrozumiała co się stało i co tak na prawdę Ann od niej chce. Przecież musiała ją zrozumieć. Chris właśnie do niej chciał ją wysłać podczas pełni, a to znaczyło, że Suze musiała wiedzieć o tym, że Ann żyje. Czy ona się z niej nabijała? A może on wcale o tym nie powiedział Suzanne?

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Pon Sty 23, 2012 12:50 pm

Suzanne nie wiedziała co powiedzieć. Nie dość, że Christopher coś namieszał, to jeszcze przy okazji ona wypowiedziała słowo "elfy", którego nie powinna używać przy człowieku, o ile ta postać stojąca naprzeciwko niej to na pewno jest Annabelle.
- Dobra, tak do niczego nie dojdziemy. - westchnęła - Jeśli wierzysz w to co mówisz, to.. jakim cudem.. Christopher cię porwał i wrobił w to Alex'a? Ann, to nie możliwe, sama pomyśl. Chociaż... - zamyśliła się zaciskając dłonie w piąstki. A może jednak ma to jakiś sens?

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Wto Sty 24, 2012 12:31 pm

Annabelle zmarszczyła brwi. Czy to Suze nic nie rozumiała, czy to ona źle tłumaczyła?
- Nie Suze. Od początku. Wyjechałam z Alexem, on mnie nie porwał, poszłam dobrowolnie. Potem wróciłam i zaopiekował się mną Chris. Byłam u niego jakiś czas, ale potem się pokłóciliśmy i przyszłam do Ciebie. Czy już rozumiesz? - zapytała spokojnie
Kto jak kto, ale Ann należała do osób cierpliwych, chociaż nawet jej cierpliwość miała swoje granice. Patrzyła na Suze wyczekująco, czekając na jakąś reakcję z jej strony.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Wto Sty 24, 2012 7:33 pm

- Ann... Ale, to nie ma sensu. Po co niby chciałabyś dobrowolnie stąd odchodzić? Musisz mi kilka rzeczy wyjaśnić. No po pierwsze to, po drugie czemu potem przekazał cię Chrisowi, no i gdzie obecnie jest Alex! Po co to wszystko, czemu wracasz, czemu nikt nie wie, że wróciłaś? Nie, to jest niepojęte. Robicie wielki błąd.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Sob Sty 28, 2012 7:35 pm

Ann wzięła głęboki wdech. Nie chciała opowiadać tego samego po raz drugi.
- Wiesz coś o klątwie w sali luster w starym zamku? Alex mi powiedział, że ktoś chce coś z nią zrobić. Powiedział mi też o księdze, w której można wyczytać zbyt ważne i poufne informacje na ten temat, a ktoś jej szuka i ta osoba, nie powinna mieć do tej księgi dostępu. Powiedział, że musimy ją ukryć i że on ma pomysł gdzie. Nikt nie miał o tym wiedzieć, więc odstawiliśmy niewielki teatrzyk, żeby nikt nas przypadkiem nie śledził. Kiedy wróciliśmy, wiedziałam, że minął długi czas od naszej nieobecności. Alex uznał, że lepiej będzie jeśli się na razie nie ujawnię, tylko pójdę od razu do Ciebie lub Chrisa, a wy mi pomożecie. Zapytałam go, dlaczego sam ze mną nie pójdzie, a on stwierdził, że ma jeszcze coś do załatwienia i wróci za jakiś czas - opowiedziała wszystko co wiedziała w skrócie. Starała się wytłumaczyć jak najlepiej to całe zajście.
Rozłożyła bezradnie ręce.
- Och Suze,ja nie wiem gdzie on teraz jest, czy nic mu nic jest, ani nawet czy żyje. Nie powiedział mi co to za sprawa, ale się o niego martwię! - Annabelle na prawdę się martwiła o Alexa, w końcu spędziła z nim bardzo dużo czasu kiedy wyruszyli w podróż. Był dla niej jak brat!

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Czw Lut 02, 2012 7:17 pm

Młoda elfka mrugnęła kilkakrotnie, by dojść do siebie i zrozumieć słowa dziewczyny.
- Ann... Ty się o niego martwisz? - spytała nieco urażona - Ty o niego się martwisz, a myślałaś o nas opuszczając nas bez słowa?! - warknęła - Wiesz ile nocy nie przespałam? Biedna wieśniaczka z twojego powodu musiała opuścić rodzinny dom, siedzę z nią dzień w dzień i nie tylko ja... twoja decyzja była... bezmyślna!

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Czw Lut 09, 2012 7:08 pm

Ann brakło już słów na swoją obronę. Poczuła nagły żal do samej siebie, przecież nie chciała zranić bliskich dla jej serca ludzi. Wstała powoli z klęczek i spojrzała na Suzanne. W jej oczach kryły się nieme przeprosiny.
- Suze, ja właśnie o was wtedy myślałam! To was starałam się chronić, nie rozumiesz? To przecież moje zadanie. Bronić swoich poddanych, choćbym miała zapłacić za to swoim życiem. Przysięgałam to, kiedy właśnie na moje barki spoczęło bezpieczeństwo i dobro całego królestwa. Myślisz, że ja nie miałam wątpliwości? Miałam ich mnóstwo, ale to właśnie ta myśl mnie do tego przekonała. Ta myśl, że wykonuje swoje przeznaczenie, Suze. Alex nie chciał mi opowiedzieć o człowieku, który pragnął zdobyć tę księgę, ale skoro nawet Alexander zdecydował się na taki ruch, to wnioskuję, że było to konieczne, a ten ktoś, kimkolwiek jest, musi być niebezpieczny dla Azure i jego mieszkańców. Przepraszam, jeśli się na mnie zawiodłaś i wybacz za to, że tak wiele zła wyrządziłam, uwierz mi, że to było niezamierzone. Starałam się jak najlepiej. - Powiedziała to nadzwyczaj spokojnie, aż sama się zdziwiła, że była w stanie wymówić ten monolog z tak stoickim spokojem.
Chwyciła za plecak, który przyniosła ze sobą i odwróciła się w kierunku drzwi z zamiarem wyjścia.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Czw Lut 09, 2012 8:37 pm

Przez Suzanne przechodziły skrajne uczucia. Z jednej strony była pełna wściekłości, z drugiej czuła się skrępowana krzycząc na księżniczkę. W myślach zastanawiała się o jaką księgę chodziło, jednak nic nie przychodziło jej do głowy, nie miała o tym bladego pojęcia. Alexa co prawda interesuje wiele niepotrzebnych rzeczy, ale jeśli udało mu się przekonać Annabelle i była aż tak święcie przekonana o tym, że dobrze robi, że aż postanowiła opuścić Azure... No cóż, albo musiał być niezłym kłamcą, albo po prostu musiał mieć rację. Zważając na to, że księżniczka jest o wiele od niego bystrzejsza, chyba musiał mieć rację, a Suze ogarnął teraz wstyd. Nawet jeśli wampir oszukał dziewczynę, ona wyjechała z dobrych pobudek, a nie po to by naćpać się w karczmie i bawić dzień w dzień.
- Zaczekaj! - zawołała za nią i złapała ją za nadgarstek zmuszając do odwrócenia się w jej stronę - Cieszę się, że jesteś z nami. Nawet nie wiesz jak wszyscy za tobą tęskniliśmy. - mówiła szczerze, a żeby to podkreślić patrzyła się jej prosto w oczy, po czym wzięła ją w objęcia - Ale obiecaj, że już nigdy więcej tego nie zrobisz. Obiecaj, chociażbyś miała kłamać Po prostu zrób to.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Czw Lut 09, 2012 9:51 pm

Oczy zaszły jej łzami. Za co tak naprawdę kochała Suze? Za szczerość, wielkie serce i skłonność do nie chowania urazy? Mogła stwierdzić, że za wszystko. Była taką osóbką, na którą nie dość że nie można się gniewać, to na dodatek nie można jej nie kochać.
Przytuliła się mocno do Suze, pozwalając spłynąć kilku łzom po jej rumianych policzkach.
- Obiecuję - wychrypiała niewyraźnie.
Odchrząknęła lekko.
- Obiecuję - powtórzyła.
Nie miała zamiaru po raz drugi wyjeżdżać z Azure. Co prawda teraz musiała żyć w ukryciu, ale kamień spadł jej z serca, gdy mogła podzielić się sekretem z Suzanne.
- Czyli mi pomożesz? - Zapytała prostując się i ocierając wilgotne policzka.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Pią Lut 10, 2012 1:57 pm

Westchnęła głośno i spojrzała na dziewczynę wzruszając bezradnie ramionami.
- Chyba nie mam wyjścia. Ale.. nie wiem dokładnie w czym, bo przecież... Jak długo chcesz zostać w ukryciu? Zamierzasz pozwolić, by Janelle została koronowana? Nie powinnaś, bo wiesz, jeśli żyjesz to ty powinnaś być. Nie wiem, jak to rozegrać, mam mętlik w głowie. - wyznała siadając na łóżku i dała gest, by dziewczyna usiadła gdzie tylko chciała. - Ann, jak ty to sobie teraz wszystko wyobrażasz?

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Pią Lut 10, 2012 5:51 pm

Ann westchnęła i usiadła obok Suze. Położyła z powrotem plecak na ziemi i spojrzała na dziewczynę.
- A co mam zrobić? Ludzie myślą, że nie żyję. Myślisz że jak będą na mnie patrzeć? Jak zareagują? Kiedy w końcu uwierzą w to, że żyje będą mnie traktowali jak ktoś, komu nie warto zaufać po raz drugi. Oni nie znają mnie tak jak ty, Chris czy Alex, nie wiedzą jakie miałam zamiary. Dlatego muszę pozostać w ukryciu dopóki ludzie przestaną pamiętać o tym jak wyglądałam. A jeśli chodzi o Jane, to moja przyjaciółka i... mogę jej w jakiś sposób pomóc, o ile pozwolisz - powiedziała unosząc pytająco brwi. - Kiedy ma się odbyć koronacja? - zapytała przygryzając wargę.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Pią Lut 10, 2012 9:35 pm

Na pomysł pomocy Janelle, Suzanne ochoczo skinęła głową. Kto mógł więcej i lepiej wszystko wiedzieć, niż Annabelle? Suzanne i tak zaniedbywała już swoje obowiązki, ale starała się wszystko dyskretnie tuszować, tak, żeby nikt niczego nie zauważył. Tak.. Wychodziło jej to całkiem dobrze, jeszcze nikt nie miał pretensji o nic ani razu, jednak kiedyś w końcu mogłyby się one zacząć. Pomoc Annabelle mogłaby uratować elfki od wielu nieprzyjemności.
- Koronacja.. - powtórzyła starając przypomnieć sobie dokładną datę. Bezskutecznie - Jakoś w najbliższym czasie, a przynajmniej tak mniemam. Azure bez przywódcy to nie za ciekawy pomysł, powoli zacznie panować bezprawie, już teraz wysoko postawieni urzędnicy zaczynają świrować. - wyjaśniła.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Sob Lut 11, 2012 3:35 pm

Pokiwała głową zamyślona. Przywódca musiał być, to oczywiste. Sama nie wiedziała ile czasu Azure było bez władcy.
- W razie konieczności podejmuj decyzje, które nie mogą długo czekać - odezwała się w końcu po długim okresie milczenia. - Daj mi tydzień, a zrobię z niej księżniczkę jak się patrzy. Powiedz mi tylko, co Janelle ma już opanowane, żebyśmy nie musiały tracić czasu na rzeczy niepotrzebne. - Mówiła jak zwykle pewna siebie.
Nie potrafiła wyzbyć się pewnych cech, które nabyła podczas swojego panowania, jak rozkazywanie ludziom. Miała nadzieję, że Suze nie będzie ma jej tego za złe.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Suzanne Jordan on Nie Lut 12, 2012 8:09 pm

Suzanne zmieszała się.
- W zasadzie to... nie wiele. - wyjąkała ściszonym głosem - Nie było czasu i w ogóle, no i ten cały stres. Chociaż ogólnie to ona wykazuje spory potencjał. Ale i tak bądź co bądź to wieśniaczka. - westchnęła - W tydzień nie zrobisz nic, nie uda ci się, na szczęście mamy jeszcze trochę czasu. Po prostu trzeba przycisnąć Janelle.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 29
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.yes-da.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Annabelle Bellevance on Pon Lut 13, 2012 1:03 pm

Ann pokiwała głową. Rzeczywiście miała mało czasu, a dużo do zrobienia. Uśmiechnęła się do niej szeroko.
- No to dalej, przyprowadź ją tu! Musimy się pośpieszyć. W Azure nie może zbyt długo panować bezkrólewie. - Rozkazała klaszcząc w dłonie. Sama podeszła do swojego plecaka i zaczęła w nim grzebać. W końcu wyciągnęła jedną z sukienek. - Ja się w tym czasie przebiorę, bo naprawdę nie mogę znieść tych męskich ciuchów. - Skrzywiła się i ruszyła w stronę łazienki. Zatrzymała się i spojrzała na Suze. - Pozwolisz, że skorzystam? - Upewniła się wskazując ręką na drzwi.

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Suzanne

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach